Napoleon Cybulski urodził się w 1854 roku we wsi Krzywonosy na Wileńszczyźnie (obecnie znajduje się ona na terenie Białorusi). Imię otrzymał na cześć Napoleona Bonaparte, którego wielbił jego ojciec. W dzieciństwie interesował się gadami i płazami. Jako dziecko podobno przynosił je do domu, co wywoływało wśród domowników spore zamieszanie. Po maturze rozpoczął studia w Akademii Wojsko-
wo-Medycznej w Petersburgu. Tam poznał między innymi wybitnego rosyjskiego fizjologa, Iwana Pawłowa, noblistę, tego od odruchu Pawłowa. Pierwszą pracę naukową napisał w wieku 24 lat – dotyczyła ona kwestii ciśnienia i prędkości przepływu krwi u zwierząt. Dzisiaj wiemy, że tak zwana fala tętna wytwarzana przez serce może poruszać się w tętnicy szyjnej z prędkością przekraczającą 50 kilometrów na godzinę. Wtedy nie było jednak wiadomo, w jaki sposób takie wielkości mierzyć. Cybulski zaprojektował i wybudował fotochemotachometr – urządzenie mierzące prędkość przepływu krwi w naczyniach krwionośnych.
Podobno był niezwykle skromnym i pracowitym człowiekiem, ale miał wybuchowy charakter. Jego współpracownicy twierdzili, że gdy urządzenia, które budował, nie działały, był w stanie rzucić nimi
o podłogę. Dla ludzi był jednak uczynny i przyjazny. Współpracował z najlepszymi, ale wiele wymagał także od siebie. Był autorem prawie osiemdziesięciu prac naukowych, wiele z nich było pionierskich.
Zajmował się tematami, którymi nie interesowali się ani lekarze, ani fizycy. Wykorzystywał ogromną wiedzę o fizyce i mechanice po to, by badać organizmy żywe, w tym człowieka. Gdy na przykład budował
urządzenia do pomiaru szybkości przepływającej w tętnicach krwi, dziwiono się, bo uważano, że to wynalazki mało przydatne. Z dzisiejszej perspektywy powiedzielibyśmy raczej, że to niezbędne urządzenia. Bo jak pomagać ludziom, jak ich leczyć, bez zrozumienia, jak działa człowiek – serce, mózg czy układ hormonalny?
